Szalony zbiór pomysłów Phila (2019)

Czy często się zamyślasz? O czym wtedy myślisz?

Co by było, gdyby ludzie hibernowali? Jak osiągnąć nieśmiertelność? Jak stać się szczęśliwym? Co by było, gdyby ludzie mieli chlorofil? Czy istnieją kosmici? Dlaczego ludzie śpią? Czym jest pamięć? Czym jest płeć? Czy ludzie rodzą się z umiejętnością chodzenia? Dlaczego niektórzy lubią biegać maratony?…

Te myśli i pytania często niespodziewanie wpadają mi do głowy. Dzięki interakcjom i rozmowom z internautami zebrałem wiele radości i niezwykle ciekawych odpowiedzi, co zaowocowało tym rocznym podsumowaniem.

Obym zawsze potrafił zachować dziecięcą ciekawość i wyobraźnię.

Najciekawszą rzeczą na Twitterze jest to, że kiedy pytam, czy z komórek rakowych można zrobić sztuczne mięso, ktoś odpisuje: „próbowałem, niedobre”; kiedy pytam, czy komórki rakowe mogą pomóc w osiągnięciu ludzkiej nieśmiertelności, ludzie polecają mi powiązane powieści i komiksy; a kiedy wspominam o strukturalnych opresjach płciowych, w dyskusjach pojawiają się bardziej profesjonalne argumenty. Zdolność tej otwartej platformy do zbierania pomysłów jest niesamowita, a ja z przyjemnością otrzymuję bardzo cenne odpowiedzi z różnych dziedzin na pozornie zwyczajne pytania. Dziękuję wszystkim entuzjastycznym użytkownikom Twittera!

Co by było, gdyby ludzie hibernowali?

Ludzie, po setkach tysięcy lat ewolucji, wciąż nie wykształcili zdolności do hibernacji – to doprawdy zacofane!

Pomyślcie o hibernacji: oszczędziłaby ona ogromne ilości energii zużywanej na ogrzewanie, mnóstwo jedzenia, a także zapobiegłaby marnotrawstwu zasobów wynikającemu z niskiej efektywności pracy i nauki ludzi w niskich temperaturach. Co więcej, wszystkie gałęzie przemysłu wstrzymałyby działalność, globalna emisja dwutlenku węgla spadłaby do minimum, a biosfera zaczęłaby się regenerować.

Kiedy byśmy się obudzili, nastałaby wiosna, kwiaty kwitłyby w pełni, jakość powietrza wszędzie byłaby doskonała, a wszyscy zaczęliby nowy rok pracy, nauki i życia w najbardziej komfortowym stanie.

Każdy kraj mógłby ustalać daty hibernacji w zależności od swojej szerokości geograficznej, na przykład półkula południowa pracowałaby, gdy półkula północna hibernuje. Niektóre zadania wymagające przekazania można by dodawać do listy rzeczy do zrobienia dla hibernujących, budząc ich na godzinę dziennie lub jeden dzień w tygodniu, aby wykonali pilne i niezbędne obowiązki.

Kiedy wszyscy by hibernowali, rząd pozostawiłby bardzo niewielką grupę ludzi do utrzymania codziennego bezpieczeństwa w miastach, ochrony życia i mienia ludzkiego oraz reagowania na pojedyncze nagłe wypadki. Inne codzienne prace, takie jak sprzątanie ulic, mogłyby wykonywać liczne roboty; zbieranie i dokumentowanie wiadomości mogłoby być automatycznie filmowane i porządkowane przez drony, służąc jako zapisy do odczytania po przebudzeniu.

W przypadku inwazji obcych, wojen narodowych czy poważnych katastrof naturalnych, obudzono by więcej wyspecjalizowanych jednostek, aby sobie z nimi poradziły. W wyznaczonym czasie hibernacji ludzie mogliby dostosowywać spersonalizowane plany. Na przykład, budzić cię i twoich przyjaciół, gdy pada śnieg, byście mogli się nim bawić; budzić cię, by podziwiać widoki, gdy pogoda jest piękna lub dzieje się coś niezwykłego; umawiać się na wspólne przebudzenia, by zawsze mieć towarzystwo do zabawy.

Istnieją również bezpieczne i zdrowe plany hibernacji wspomagające odchudzanie. Dzięki dostosowaniu czasu hibernacji i dawki spożywanych składników odżywczych, po przebudzeniu można by cieszyć się zdrową i piękną sylwetką. Aby zapewnić zdrowie hibernującym, intensywność planu odchudzania byłaby ograniczona…

Gdyby ludzie zaczęli hibernować, trudno powiedzieć, czy byłoby to dobre dla ludzkości, ale z pewnością byłoby to dobre dla Ziemi.

Gdy ludzka skóra posiada chloroplasty

Gdybyśmy dzięki modyfikacjom genetycznym sprawili, że ludzkie komórki skóry posiadałyby chloroplasty, to czy ludzie nie musieliby jeść ani gotować? Wystarczyłoby pić trochę nieorganicznego roztworu odżywczego, a po opalaniu czuliby się syci. Jedynym efektem ubocznym byłoby to, że bylibyście cali zieloni.

@yourcountry64: Nie. Rośliny uzyskują wystarczającą ilość światła słonecznego dzięki licznym rozgałęzieniom i dużej powierzchni liści. Stosunek powierzchni do objętości ludzkiego ciała jest niski, co sprawia, że człowiek nie ma wystarczającej wydajności fotosyntezy, a jednocześnie ma bardzo aktywny metabolizm i ogromne zapotrzebowanie na energię. Gdyby ludzie mogli fotosyntetyzować, nawet w słoneczny dzień, zapewniłoby to zaledwie mniej niż jeden procent całkowitego zapotrzebowania energetycznego organizmu.

Wykorzystanie komórek rakowych do osiągnięcia nieśmiertelności?

Komórki rakowe nie są ograniczone mechanizmami apoptozy; dopóki mają wystarczającą ilość składników odżywczych, mogą rosnąć i dzielić się w nieskończoność, nie starzejąc się ani nie umierając. Gdyby udało się znaleźć mechanizm, który przekształciłby wszystkie komórki ludzkiego ciała w komórki rakowe, jednocześnie w pewnym stopniu ograniczając ich podział, czy ludzkość osiągnęłaby nieśmiertelność?

Można by zbadać, w jaki sposób komórki rakowe przełamują ograniczenia mechanizmów apoptozy, i zastosować to do normalnych komórek. Ponieważ obecnie tylko komórki rakowe osiągają nieskończony wzrost, można również zbadać, jak przywrócić im inne normalne funkcje, aby osiągnąć cel nie starzenia się normalnych komórek.

@EndlessNull: Wtedy prawdopodobnie nie nazywałyby się już komórkami rakowymi (komórki HeLa).

Wykorzystanie komórek rakowych do produkcji sztucznego mięsa?

Czy można wykorzystać nieskończony podział komórek rakowych do produkcji sztucznego mięsa? Jeśli tak, czy mielibyśmy wtedy tanią i nieograniczoną podaż żywności mięsnej?

@Reno_Lam: Nadal potrzebne są składniki odżywcze do replikacji, a produkcja pożywki hodowlanej sama w sobie stanowi wąskie gardło. Oczywiście, jeśli mówimy o sztucznie hodowanych tkankach, to już teraz istnieją sposoby na zniesienie ograniczeń podziału komórek, aby szybko (relatywnie) się namnażały. Ponieważ pożywki do hodowli komórek zwierzęcych są zazwyczaj pozyskiwane ze zwierząt (np. bydła), mięso laboratoryjne nie jest jeszcze uważane za wegańskie (nawet jeśli źródło komórek może zgodzić się na dostarczenie linii komórkowej do hodowli mięsa).

@hg4867: To samo dotyczy podziału komórek – hodowla świń jest nadal tańsza i bardziej wydajna.

@shijiejilupian: Istnieje powieść science fiction zatytułowana „Człowiek Rak”, całkiem ciekawa.

@dizzzzziness: Tkanka rakowa smakuje jak ziemia, jest bardzo niedobra.

@eGUAbe2Vj26GHw: Proszę pana, to jest pańska duszona rakowa prostata… Kto to jeszcze zje?

Uspołeczniona opieka nad dziećmi

Gdyby państwo jednolicie wychowywało wszystkie noworodki, zapewniając najlepsze opiekunki i usługi wychowawcze, obdarzając je miłością i towarzystwem, gwarantując zdrowy rozwój fizyczny i psychiczny. Eugenika i dobre wychowanie opierałyby się na propagandzie. Biologiczni rodzice musieliby przejść ocenę i procedury adopcyjne, aby odzyskać dziecko, z późniejszym monitorowaniem; jeśli nie spełniliby standardów, dziecko byłoby im odebrane, a jeśli nie przeszliby oceny, dziecko pozostałoby pod opieką państwa. Czy w ten sposób można by zmaksymalizować dobro dziecka i wychować najzdrowsze dzieci?

Ujednolicone wychowanie nie byłoby produkcją taśmową. Miłość i towarzystwo zapewnialiby nie tylko opiekunowie, ale również inne osoby, na przykład poprzez system oparty na społeczności/dużej rodzinie, gdzie wyznaczona para nowych rodziców jednocześnie opiekuje się pięcioma lub sześcioma dziećmi, a inni chętni do adopcji rodzice, mający wystarczające możliwości, mogliby adoptować więcej. Część kosztów pochodziłaby z podatków, część z obowiązkowych opłat alimentacyjnych pobieranych od biologicznych rodziców, a za tych, którzy naprawdę nie byliby w stanie uiścić opłat, ponosiłoby je państwo.

Rodzice, którzy chcą i są w stanie wychować własne dzieci, mogliby przejść procedurę adopcyjną, aby je odebrać. Ci, którzy tego nie robią, to zazwyczaj rodzice niezdolni lub nie mogący ich wychować. Rząd mógłby zapewnić wszystko, co mogliby zapewnić dobrzy rodzice, a styl życia byłby identyczny jak w dużej rodzinie z pięcioma lub sześcioma dziećmi, bez szkolnego zarządzania czy scentralizowanego zakwaterowania. Jedyna różnica polegałaby na braku więzi krwi między nimi a dziećmi.

Przytaczam odpowiedź pani Li Ying. Uważam, że to świetna perspektywa. Największe znaczenie różnego rodzaju małych rodzin tkwi w różnorodności i wolności. W obliczu zmiennych warunków ich odporność na ryzyko jest znacznie większa niż w przypadku władzy centralnej. (Moja koncepcja powstała pod wpływem myśli „co by było, gdyby rodzice nie musieli zdawać egzaminów”; zastanawiałem się, jak by to wyglądało, gdyby taki egzamin był. W normalnych warunkach większość rodziców zdałaby, ale ludzie widząc „ujednolicenie” od razu myślą o ekstremach).

@LiYing_2015: Polecam przeczytać „Nowy wspaniały świat”. Największym problemem centralizacji jest brak lokalnych informacji; kontrola biurokratyczna absolutnie nie jest w stanie poradzić sobie z ciągle zmieniającym się mikrośrodowiskiem. Centralizacja gospodarcza prowadzi do zbiorowego ubóstwa, a centralizacja opieki nad dziećmi dziesiątki milionów razy zmniejsza odporność na ryzyko. Gdy tylko pojawi się nieprzewidziana sytuacja, nie można sobie z nią poradzić, co prowadzi do całkowitego wymarcia, a złożoność społeczeństwa ludzkiego i przyrody znacznie przekracza możliwości ludzkiego projektowania, dlatego takie „niespodzianki” są nieuniknione. To jest sens wolności: każdy zna swoje konkretne interesy, różniące się od innych, i reaguje na swój sposób. Wolność gospodarcza przynosi elastyczność i dobrobyt, tak jak różnorodne mutacje biologiczne są jedynym sposobem na przetrwanie. Wolność w sensie społecznym i politycznym ma znaczenie nie mniejsze niż wolność gospodarcza. Zmiany na świecie często różnią się od historii, dlatego nie ma precedensów, wiedzy do odniesienia, nie da się ich przewidzieć ani zaplanować. Dlatego tylko wolne systemy prowadzą do nieskończonych wariantów, a dopiero wtedy możliwe jest pozostawienie nasion ocalałych w przyszłych zmianach.

Jeszcze jeden świetny pomysł. Usługi opieki społecznej nad dziećmi wcale nie muszą oznaczać tyranii. Wręcz przeciwnie, mogą wyzwolić młodych ludzi, uwalniając ich od presji patriarchalnych i rodzinnych, dając im większą swobodę wyboru.

@Searl_Scarlet: Trocki podczas pierwszego planu pięcioletniego w ZSRR wprowadził plan przejściowy: zlecenie na zewnątrz wszystkich prac domowych, opieki nad dziećmi, prowadzenia stołówek itp. instytucjom opieki społecznej. Ostatecznym celem było wyeliminowanie funkcji ekonomicznych rodziny, a tym samym samej rodziny. Jednak z powodu niewystarczających środków plan ten był realizowany tylko w okolicach Moskwy i został anulowany w czasach Stalina. (Szczegóły w „Zdradzonej rewolucji”).

@postmodernbrute: Zmień sposób myślenia. Uspołeczniona opieka nad dziećmi nie oznacza, że rząd ma zapewniać „usługi niani i opieki”. Na przykład, lokalne społeczności mogłyby tworzyć organizacje wzajemnej pomocy w wychowaniu dzieci, rozkładając obowiązki wychowawcze na całą społeczność. W ten sposób można by uniknąć wielu problemów.

Chociaż instytucja rodziny ma długą historię, wraz z postępem społecznym, wzrostem świadomości obywatelskiej i spadkiem wskaźnika urodzeń, państwo i społeczności przejmują coraz większą odpowiedzialność za wychowanie dzieci (patrz różne polityki prorodzinne w krajach rozwiniętych). Samotne rodzicielstwo staje się coraz bardziej popularne, i być może pewnego dnia system rodzinny całkowicie się rozpadnie. Wpływ rodziców na dzieci staje się coraz słabszy, zbliżając się do opisanego przeze mnie modelu. Wysoce rozwinięte społeczeństwo cywilizowane wciąż ma nadzieję na osiągnięcie tego.

Przykład z rzeczywistości, bardzo zbliżony do tej koncepcji: Wioski Dziecięce SOS.

Robot ważka do łapania komarów

Co powiecie na użycie bionicznych ważek do łapania komarów w pokoju? Latałaby sobie po pokoju, gdy nic się nie działo, cicho i z możliwością zawisu. Na głowie miałaby miniaturowe działko laserowe, o mocy wystarczającej do strącania komarów, ale nie do uszkadzania mebli. Po strąceniu komara, podniosłaby go i wyrzuciła do kosza. Jeśli to niehumanitarne, działko laserowe można by zastąpić armatką powietrzną, która tylko ogłuszałaby komary, a następnie wyrzucała je za okno. W pozostałym czasie ważka spoczywałaby na bezprzewodowej ładowarce, ładując się i jednocześnie monitorując ruch w pomieszczeniu.

@asaaoiokaeri: Można by to ulepszyć, emitując magiczny feromon, który przyciągałby komary do ważki w celu ich unicestwienia, a także poprzez inteligentne rozpoznawanie komarów (śmiała teza).

@MapleYu_Neko: Pozwolę sobie wymienić komponenty potrzebne do bionicznej ważki:

Bioniczny silnik o wysokiej wytrzymałości (lub podobny) Ultralekkie, cienkie, wytrzymałe bioniczne skrzydła Superkondensator do szybkiego ładowania/rozładowywania Mikrosystem emitujący laser lub potężna sprężarka powietrza System pozycjonowania w pomieszczeniach System identyfikacji swój-obcy Urządzenie chwytne Bezprzewodowa ładowarka niekoniecznie jest potrzebna, wystarczą same styki

Maszyna do snów

Czy „maszyna do snów” może rozwiązać problemy psychiczne pacjentów w opiece paliatywnej? Maszyna do snów mogłaby bezpośrednio ingerować w ludzką świadomość, pozwalając ludziom przebywać w stanie snu zawsze i wszędzie, pomagając im spełnić niespełnione marzenia, takie jak odzyskanie zdrowia, powrót do jakiegoś żałowanego wspomnienia i dokonanie ponownego wyboru, czy podróżowanie po świecie. I tak są to osoby umierające, więc nawet jeśli nie odróżniałyby rzeczywistości od iluzji, nie byłoby to dużym problemem.

@Qiolin_: To fabuła „To the Moon”! Płakałem, grając w to wtedy.

Internetowe podróże w czasie

Za 100 lat, jeśli te główne portale społecznościowe wciąż będą istnieć, internet będzie pełen cyfrowych grobów. Każde konto, niosące fragmenty życia i wspomnień swojego byłego właściciela, będzie pogrążać się coraz głębiej w kolejnych falach internetowych trendów.

Wtedy może ktoś opracuje projekt „Wiek Cyfrowych Podróży w Czasie”, tworząc specjalne strony internetowe lub inne kanały przeglądania, wymieniające najbardziej warte odkrycia cyfrowe groby z ostatniego stulecia i wskazujące do nich drogę.

Znajdziecie tu zarówno celebrytów w świetle reflektorów, jak i wielu zwykłych ludzi. To najlepsze okno do obserwacji ludzkości. Można tu szczegółowo zobaczyć, jak dziecko od narodzin powoli się starzeje, a ostatnim wpisem jest ogłoszenie o śmierci. Spójrzcie, jak podobne były radości, złości, smutki i szczęścia ludzi sto lat temu do dzisiejszych. Każda z tych kiedyś tętniących życiem jednostek jest naprawdę fascynująca.

Żyli z powagą. Umierali z wysiłkiem.

Mieli nawet korki? Nie do wiary. Czy to coś, co trzymali w rękach, nazywało się „telefonem komórkowym”? Widziałem taki u dziadka. Co to jest prędkość internetu?

Dlaczego ludzie śpią?

Jaka jest konieczność snu? Czy ludzkość może ewoluować w taki sposób, aby dobrze wypoczywać bez spania?

Regeneracja fizyczna może nastąpić również podczas siedzenia/leżenia w stanie czuwania; mózg w czasie snu nadal jest aktywny, tylko porządkuje informacje. Czy więc nie można by rozwinąć zdolności do porządkowania ich na jawie? Czy nawyk spania u zwierząt powstał dlatego, że po zmroku nie miały nic do roboty? Czy niedźwiedzie polarne nadal widzą w nocy, i czy podczas nocy polarnej śpią codziennie, czy też wychodzą na żer?

Wiem, że sen jest obecnie konieczny, ale w dłuższej perspektywie czasowej, czy mogłyby ewoluować jednostki, które dobrze wypoczywają bez spania? Jestem również ciekawy, czy z ewolucyjnego punktu widzenia, cechy takie jak wysoka efektywność naprawy DNA i porządkowanie pamięci podczas snu nie wynikają z tego, że zwierzęta najpierw wykształciły nawyk spania (nie mając nic do roboty podczas snu), a dopiero potem mózg celowo przeniósł czas wykonywania tych zadań z dowolnego momentu na stan snu.

@ZenithFZH: Prawdopodobnie najpierw pojawiła się potrzeba „oczyszczania”, która doprowadziła do rozwoju aktywności przypominających sen (stanu, w którym wiele funkcji fizjologicznych jest wyłączonych), a które następnie stopniowo utrwaliły się w ewolucji. Każdy organ wewnętrzny u ludzi potrzebuje oczyszczania, ale ja bardziej skupiam się na jonach. Na przykład, jeśli wypijesz za dużo mocnej herbaty, twoje serce będzie się czuło niekomfortowo z powodu nadmiaru sodu, podobnie jak w przypadku braku snu. Mózg również musi przywrócić równowagę sodowo-potasową, a system dynamiczny musi wrócić do punktu wyjścia. (@philo2018: Ale czy do oczyszczania musi koniecznie dochodzić do wyłączenia wielu funkcji fizjologicznych? Dlaczego nie wyewoluować tak, by oczyszczać się na jawie?) Inne organy również mają swoje potrzeby. Na przykład wątroba i nerki również mają swoją pracę do wykonania i są ograniczone przez nerwy współczulne/przywspółczulne/wstępujące drogi pobudzenia itp. Jeśli miałyby utrzymywać stan napięcia, nie byłoby to możliwe.

@yourcountry64: Noc polarna to zima, a niedźwiedzie polarne oczywiście hibernują przez kilka miesięcy zimą.

@sumail666 Regeneracja energii. Widziałem taką perspektywę: spanie to wchodzenie w kosmos (ogromne zużycie), podczas gdy praca na jawie tylko gromadzi dla niego energię.

@googollee: Odwrotnie, wraz ze wzrostem złożoności mózgu, potrzebuje on czasu na konserwację, co doprowadziło do ewolucji snu. Książka: „Dlaczego śpimy?”

Świat wielowymiarowy

Czy możliwe jest, że żyjemy w tej samej przestrzeni co istoty pięcio-, sześcio-, a nawet jedenastowymiarowe, oddychając wspólnie z nimi, ale z powodu ograniczeń naszych zdolności obserwacyjnych widzimy tylko siebie?

Są to istoty, których nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić, tak jak płaska postać z papieru nie potrafi wyobrazić sobie trójwymiarowego świata. Wszechświat, który obecnie obserwujemy, jest już niewyobrażalnie ogromny, ale dodanie kolejnego wymiaru to jak dodanie niezliczonych wszechświatów 🤔…

Czy wpływ wymiarów może być wpływem przyczynowości? (Pewne przypuszczenie) Jak przedstawia się zdolność obserwacji? Dwie linie w różnych kierunkach tworzą płaszczyznę, dwie płaszczyzny w różnych kierunkach tworzą przestrzeń, a więc dwie przestrzenie w różnych kierunkach tworzą przestrzeń czterowymiarową i tak dalej. Różne wybory można postrzegać jako przejście z jednej przestrzeni do innej (co wpływa na świat). I czy istoty wyższych wymiarów nadal mogą być nami?

@asaaoiokaeri: Czy wpływ wymiarów może być wpływem przyczynowości? (Pewne przypuszczenie) Jak przedstawia się zdolność obserwacji? Dwie linie w różnych kierunkach tworzą płaszczyznę, dwie płaszczyzny w różnych kierunkach tworzą przestrzeń, a więc dwie przestrzenie w różnych kierunkach tworzą przestrzeń czterowymiarową i tak dalej. Różne wybory można postrzegać jako przejście z jednej przestrzeni do innej (co wpływa na świat). I czy istoty wyższych wymiarów nadal mogą być nami? (@philo2018: Możliwe. Właściwie żyjemy w innych wymiarach, tylko z powodu ograniczeń myślowych możemy widzieć siebie tylko w trzech wymiarach (projekcję)). Wow, słowo „projekcja” jest tak trafne! Ekscytacja!!!!!!!!!! Właśnie tak, ponieważ nie możemy tego bezpośrednio zaobserwować, wydaje nam się, że nasze życie jest liniowe.

@muzi_ii: Polecam francuski film dokumentalny popularnonaukowy „Wymiary: spacer po matematyce”. Na Bilibili jest dostępna wersja z dwujęzycznymi napisami.

Czy ludzie rodzą się z umiejętnością chodzenia?

Czy chodzenie to umiejętność, którą ludzie nabywają wyłącznie po urodzeniu, czy też jest to umiejętność zapisana w genach?

Wiele zwierząt potrafi biegać od urodzenia. Dlaczego ludzie nie tylko nie potrafią chodzić po urodzeniu, ale trzeba ich tego uczyć? Jeśli niemowlę nie jest specjalnie uczone chodzenia, czy może nauczyć się samo? Jeśli dorasta w zamkniętej przestrzeni, nigdy nie widząc, jak ludzie chodzą, czy wyrośnie na niepełnosprawnego, czy nagle zacznie chodzić?

@gloriousgobid: Dzieci po urodzeniu nie tylko nie potrafią chodzić, ale nawet siedzieć czy przewracać się, ponieważ ich układ mięśniowo-szkieletowy i nerwowy nie są jeszcze na tyle rozwinięte. Dziecko musi przejść przez kilka etapów: przewracanie się, siadanie, raczkowanie, wstawanie i samodzielne chodzenie. Te procesy w zasadzie nie wymagają nauki; dziecko samo je opanuje, gdy nadejdzie odpowiedni czas.

O pamięci

Ludzie składają się ze wspomnień, a nie z poglądów. Może i znajdziesz na Ziemi kogoś, kto zgadza się z tobą w każdej kwestii, ale ta osoba nie zastąpi ciebie, ani ty jej, ponieważ każde z was posiada inne wspomnienia.

Gdybyś pewnego dnia stracił pamięć (nieodwracalnie), kontynuowanie przeszłych relacji nie miałoby już sensu, ponieważ narodziłeś się na nowo, jesteś kimś innym.

Twoje wspomnienia tworzą ciebie. Jeśli w twoich wspomnieniach jest tylko nienawiść, to jesteś nienawiścią; jeśli tylko radość, to jesteś radością; jeśli tylko miłość, to jesteś samą miłością.

@stoneyshow: To idealnie pokrywa się z teorią „kto ma lepszą historię” Wielkiego Maestera Tyriona Lannistera.

O płci

Czy osoby transpłciowe (MtF/FtM) tak naprawdę nie akceptują swojego ciała (narządów płciowych), czy też nie akceptują szeregu konsekwencji wynikających z płci, takich jak społeczne oczekiwania i ograniczenia dla różnych płci?

Gdyby społeczeństwo w ogóle nie dyskryminowało żadnej płci, wszyscy mogliby swobodnie rozwijać się zgodnie ze swoimi zainteresowaniami, praca byłaby traktowana jednakowo, a żadna ekspresja płciowa nie byłaby dyskryminowana, czy nadal istniałyby osoby transpłciowe?

@tianna0026: Osoby transpłciowe poddają się tranzycji, ponieważ ich postrzegana tożsamość płciowa różni się od płci biologicznej. Myślę, że można powiedzieć, iż normy społeczne lub wpływy społeczne w pewnym stopniu wpływają na ich myślenie, ale nie są główną przyczyną. Główna przyczyna nadal leży w ciele.

@h121040: Na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że kiedyś miałem pomysł, żeby stać się dziewczyną futanari, chcąc mieć wygląd i głos dziewczyny, a także narządy płciowe obu płci. W końcu doświadczyłem męskiej stymulacji i jestem również ciekawy, jak to jest z kobiecą stymulacją. Może dorastałem w dość otwartym środowisku, a moi przyjaciele wszyscy uważają, żeby być sobą. Krótko mówiąc, chcę tylko naturalnego futanari; skoro teraz jestem chłopcem, po prostu pójdę z prądem.

Temat łysienia

Czy temat łysienia stał się szczególnie popularny dopiero w ostatnich dwóch latach, czy też (zawsze) był tak popularny dziesięć lat temu?

@asaaoiokaeri: Dziesięć lat temu technologia komputerowa nie była tak rozwinięta, więc nawet jeśli łysi zajmowali się tym tematem, nie mógł się on szerzyć. Podobnie jak różnice między Północą a Południem, które stały się popularne dopiero w ostatnich latach, choć problemy te istniały zawsze. Czy to my dopiero teraz zaczynamy zwracać uwagę na te kwestie? Być może dlatego, że wcześniej transport nie był tak rozwinięty, więc niewielu mieszkańców Północy studiowało na Południu, i podobnie niewielu mieszkańców Południa na Północy, więc nie było tak wiele rezonansu.

@SamuelsLilin: Aby temat utrzymywał się długoterminowo, należy obserwować jego aktualność, znaczenie, trendy społeczne i punkty zainteresowania. Wyszukiwanie w Magi pokazuje, że szampon BaWang jest godny uwagi. Jego stopniowy trend powinien być przypisany żartom na temat późnego chodzenia spać i nadmiernego używania mózgu przez programistów w ostatnich latach, co następnie przekształciło się w zapotrzebowanie rynkowe i cechę internetowego memu. Widoczność genów łysienia jest również jednym z warunków tworzących jego obecne podstawowe atrybuty. Nadal istnieją różnice między 10 latami temu a teraz. (@philo2018: Czy można to również interpretować tak, że choć problem łysienia zawsze istniał, to w ostatnich latach rzeczywiście obserwuje się tendencję do jego zaostrzenia? Ze względu na rozwój mobilnego internetu, życie nocne oferuje więcej możliwości rozrywki, a popularność modelu pracy 996 doprowadziła do znacznego wzrostu liczby osób zarywających noce w porównaniu z przeszłością. Ponadto wzrost liczby programistów, aktywnych w internecie, sprawia, że problemy, z którymi się borykają (łysienie), łatwiej stają się gorącymi tematami w internecie.) Właściwie nie sądzę, aby fizjologiczne łysienie pogorszyło się w ostatnich latach. Raczej chodzi o to, że głosy grup mogą się wzajemnie komunikować i znajdować rezonans. Ich głosy i potrzeby stworzyły powiązanie rynkowe. Internet, w ramach tego procesu, nadał łysieniu i przerzedzaniu włosów więcej znaczeń, a presje społeczne i czynniki środowiskowe skłoniły ludzi do obserwowania, czy oni sami lub ich otoczenie rzeczywiście doświadczają wypadania włosów lub łysienia z pewnych przyczyn.

Dlaczego ludzie żyją? (Wyjaśnienie z pesymistycznego punktu widzenia)

Ludzie żyją, by zabijać czas.

Społeczeństwo dobrze funkcjonujące to takie, w którym, pod warunkiem zapewnienia sobie pracy, by nie umrzeć z głodu, wszyscy mają jeszcze siłę na rozwijanie hobby, aby zabić czas; „zmieniać świat” oznacza albo odkryć nowy sposób na zabicie czasu, albo pomóc wielu ludziom zabić czas w sposób bardziej radosny; „odkrywać nieznane” oznacza, będąc sytym i znudzonym, chcieć znaleźć coś, czego nikt jeszcze nie próbował, aby zabić czas.

„Rozwijanie hobby” oznacza, że proces zabijania czasu staje się mniej nudny; „zakochać się” oznacza znaleźć kogoś, kto będzie z tobą zabijał czas; „zawierać przyjaźnie” oznacza znaleźć grupę ludzi, którzy będą z tobą zabijali czas.

Mierzenie wartości człowieka polega na obliczeniu, ile osób i ile czasu poświęciło na ciebie osobiście lub na rzeczy, które stworzyłeś. Im dłuższy całkowity czas, tym większa wartość, jaką dana osoba wniosła. Na przykład osoby, które otworzyły nowe dziedziny do badań dla niezliczonych przyszłych pokoleń, osoby, które napisały klasyczne dzieła, które niezliczone przyszłe pokolenia wielokrotnie czytały i studiowały, osoby, które stworzyły YouTube, Twitter, osoby, które stworzyły iPhone’a itd.

Dlaczego wszystko we snach wydaje się tak rzeczywiste?

Wszystko, co pojawia się we śnie – przedmioty, sceny, ustawienia – niezależnie od tego, jak dziwaczne czy absurdalne, gdy jesteś w jego środku, nigdy nie wątpisz w logikę i racjonalność tego wszystkiego. Wręcz przeciwnie, głęboko w to wierzysz i biernie doświadczasz rozwoju fabuły.

Myślę, że być może dzieje się tak, ponieważ sny i rzeczywistość mają swoje kompletne światopoglądy. Wszystko, co pojawia się we śnie, jest zgodne z tym nowym, zinternalizowanym przez ciebie światopoglądem, dlatego czujesz, że wszystko jest logiczne i rozsądne, a także niezwykle realne.

Błąd poznawczy

Dlaczego w serialach telewizyjnych czarne charaktery, które stają się dobre, zdobywają rzesze fanów, ale jeśli dobra postać staje się zła, łatwo jest nią gardzić? Tymczasem, oceniając rzeczywiste złe uczynki obu stron, złe uczynki złoczyńcy znacznie przewyższają te popełnione przez dobrą osobę. Czy to nie jest przykład tego, jak ludzie są zaślepieni emocjami?

@softlips1024: Podobna sytuacja występuje na rynkach kapitałowych: jeśli posiadane akcje wcześniej rosły, a teraz nagle trochę spadły, to mimo że ogólnie nadal jest to zysk, inwestorzy bardzo żałują; jeśli wcześniej ciągle spadały, a teraz nagle trochę wzrosły, to mimo że ogólnie nadal jest to strata, inwestorzy są bardzo zadowoleni. W finansach behawioralnych to zjawisko nazywa się księgowaniem mentalnym (Mental accounting) i odnosi się do irracjonalnego rozdzielania zysków i strat przez ludzi. (@philo2018: Ach, przypomniałem sobie awersję do strat! To powinno być to samo.) Tak, ludzie mają znacząco różne preferencje ryzyka w obliczu zysków i strat. Na przykład, osoby, które wygrały w karty lub mahjonga, mogą pomyśleć, że na dzisiaj wystarczy, natomiast ci, którzy przegrali, zawsze chcą kontynuować, ponieważ myślą, że mogą odrobić straty. Ta nowa dziedzina jest dość interesująca i wciąż jest udoskonalana, a w środowisku akademickim toczą się na jej temat nieustanne debaty.

@EoyWVGbVYr1NXuP: Mówiąc tylko o tworzeniu historii, mam wrażenie, że złoczyńcy łatwiej wywołują empatię i aktywują narcystyczny kompleks zbawcy u widza; podobnie (przy tych samych zdolnościach twórczych) dobrych ludzi trudniej jest ukształtować, a często są oni niedostatecznie dobrze przedstawieni. Aspekty socjologiczne to inna kwestia.

@Yvonne520: Przypomniało mi się inne powiedzenie. Dobrzy ludzie muszą przejść przez osiemdziesiąt jeden trudności, aby zostać Buddą, podczas gdy źli ludzie potrzebują tylko odłożyć rzeźnicki nóż, aby nim zostać.

Dlaczego słowa mężczyzn są niewiarygodne?

Jak to się mówi, „usta mężczyzny to oszukujący demon”. Czy w porównaniu do kobiet, słowa mężczyzn są naprawdę tak niewiarygodne? Jeśli tak by było, to z perspektywy ewolucji i przekazywania genów, czy mężczyźni polegają na oszustwie, aby zmaksymalizować swoje korzyści? Ponieważ kobiety są głównym podmiotem rozrodu, czy nie potrzebują one w tej kwestii zaawansowanych umiejętności?

Dlaczego niektórzy lubią biegać maratony?

Co myślą ludzie, którzy lubią biegać maratony? Jeśli chodzi o zdrowie, to wcale nie trzeba specjalnie biegać maratonów; istnieje wiele łatwiejszych i prostszych sposobów na utrzymanie formy. Jeśli chodzi o zamiłowanie do rywalizacji i zawodów, to jest to zrozumiałe. Ale poza rywalizacją, czy maraton może przynieść ludziom coś wyjątkowego (głównie emocjonalnie)?

@milachatu: Wraz z promocją maratonów w dużych, średnich i małych miastach oraz powiatach, udział w maratonach stał się modnym sportem. Media promocyjne mówią tylko o fitnessie i tym, że „wytrwałość to zwycięstwo”, rzadko wspominając, że w przypadku złego samopoczucia należy natychmiast się zatrzymać, gdyż w przeciwnym razie mogą wystąpić zagrażające życiu objawy, takie jak zanik mięśni prążkowanych. W tym procesie media i miasta zyskują wpływy, a uczestnicy wypełniają luki w swoim życiu.

@yourcountry64: Podobnie jak z jedzeniem ostrych potraw, regularne bieganie może prowadzić do uzależnienia od endorfin.

@godfatherincape: To tak naprawdę działanie dopaminy, plus odrobina poczucia spełnienia, a reszta to możliwość cieszenia się samotnością w pojedynkę.

@GuogySakura: To dobry sposób na poszerzenie szerokości i głębokości życia. Dla zwykłego człowieka zwiększenie dystansu z 5 km do 42 km to niezwykle złożone przedsięwzięcie systemowe, które może nawet skończyć się śmiercią.

@wu_xiaoshun: Uzyskanie poczucia duchowej wyższości. Jako postawa pielgrzymkowa, wewnętrzne oczyszczenie, ukończenie wyścigu ma dla siebie ważne znaczenie. Maraton może stać się duchową ostoją ludzi, ucieczką od rzeczywistości.

Duży projekt współpracy online: Wspólnie napiszmy powieść